None
(0 egz.)
Wydanie I
Poznań 2026
Format 21x29,5 cm
ISBN 978-83-68668-74-2
s. 160
język: polski, angielski
Kiedy w maju 1898 roku komodor Dewey zatopił hiszpańską flotę w Zatoce Manilskiej, wiadomość o tym dotarła do światowej prasy kablem telegraficznym przebiegającym przez Formozę. Wyspa była wówczas od trzech lat japońską kolonią, w której trwał nieustający zbrojny opór i szerzyła się epidemia dżumy. Depesza o Manili przeszła przez nią jak przez punkt tranzytowy – niezauważona przez nikogo, kto wysyłał wiadomość, niezauważona przez nikogo, kto ją odbierał. Formoza była tylko węzłem.
Ten drobiazg – wyspa jako niewidzialna infrastruktura cudzej historii – dobrze ilustruje problem, którym zajmuje się niniejsza praca. Przez sześćdziesiąt lat, od lat czterdziestych XIX wieku do roku 1900, anglojęzyczna prasa periodyczna pisała o Formozie: opisywała ją, mierzyła, przepisywała i używała jako argumentu w sporach o sprawy leżące daleko poza wyspą. A jednak w tej masie tekstów wyspa jako taka – jej mieszkańcy, historia widziana od wewnątrz, własne rozumienie siebie – jest nieobecna. Formoza jest natomiast w pełni obecna jako konstrukt językowy: obraz wytworzony przez konkretny język, gatunki i mechanizmy produkcji i dystrybucji tekstu. Ta książka analizuje właśnie ten konstrukt. (...)
Pytanie, które organizuje tę pracę, nie brzmi: co pisano o Formozie?, lecz: jak pisano o Formozie? – jakim językiem, jakimi kategoriami, jakimi gatunkami, przez jakie kanały i w jakim celu. To przesunięcie – od treści do formy, od historii do języka – wymaga przestawienia całego aparatu analitycznego.
Nie oznacza to rezygnacji z treści. Każdy dział jest zakorzeniony w konkretnych tekstach z korpusu, cytowanych w oryginale angielskim i opatrzonych identyfikatorem źródłowym. Wnioski językoznawcze opierają się na materiale empirycznym, nie na abstrakcyjnych kategoriach. Terminologia jest klasyczna i tradycyjna – leksykologia, semantyka, stylistyka, retoryka, analiza gatunku – bez przymuszania tekstu do żadnego gotowego paradygmatu metodologicznego. Obserwacje wynikają z materiału, nie odwrotnie.
Praca jest adresowana do czytelnika humanistycznego, nie wyłącznie językoznawczego. Historyk, kulturoznawca, badacz mediów – każdy, kto interesuje się tym, jak słowo konstruuje rzeczywistość, znajdzie tu materiał i narzędzia do jego czytania.
( z Przedmowy)